Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paese. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 kwietnia 2014

Lakierowy box PAESE

Dziś mam dla was coś nowego, a mianowicie Lakierowy Box z produktami do paznokci marki PAESE. Każde pudełeczko zawiera 5 lakierów i 2 odżywki za 39 zł, wysyłka jest darmowa. 
W całej akcji najbardziej podoba mi się to, że kupując Box na stoiskach firmowych możemy sami wybrać produkty, które zabierzemy ze sobą do domu - bez ryzyka, że otrzymamy coś co się nam nie spodoba. Jeżeli zamawiamy online otrzymujemy losowe produkty - ja osobiście lubię niespodzianki :)

wtorek, 3 września 2013

Baza Paese

Hej :) dawno mnie tutaj nie było i serdecznie Was za to przepraszam.. Moje paznokcie przeżywają kryzys, nagle zaczęły się rozdwajać i ścięłam je praktycznie na zero. Macie może jakieś magiczne sposoby na przyśpieszenie wzrostu paznokcia, oraz na poprawę ich kondycji? Wszystko co do tej pory stosowałam nie pomaga więc liczę na Wasze rady :)! 

W między czasie zabrałam się w końcu za pisanie mojej pracy magisterskiej. Brakuje mi motywacji, cierpliwości, chęci. Wszystko jest ciekawsze od jej pisania :] trzymajcie kciuki :)

Tyle prywaty, a dziś chciałam Wam przedstawić bazę od firmy PAESE

Mineralna baza wygładzająca - mineral SMOOTH


Buteleczka jak we wszystkich lakierach Paese jakie posiadam jest bardzo elegancka, dziewczyny testujące lakiery wspominały o kiepskiej jakości opakowania, gdy dokładniej się mu przyjrzę faktycznie może nie jest zbyt trwałe ale estetycznie jest piękne. W opakowaniu baza ma kremowy kolor jednak na paznokciach znika on całkowicie. Ładnie się błyszczy więc można nią malować pazurki solo. Z nakładaniem nie było problemów, pędzelek jest identyczny jak przy lakierach kolorowych. 

Co do działania, lakier wytrzymuje na niej ok 4 dni więc nie jest źle, sama baza schnie szybko. Nie powoduje również aby lakier przez nią schnął dłużej. Kolorowy lakier położony na bazę nie odbarwia płytki. Co do wyrównywania płytki się nie wypowiem gdyż mam płytkę równą raczej bez rowków czy zagłębień.

troszkę większe zdjęcie aby było widać napisy na opakowaniu :)


Buteleczkę otrzymałam dzięki Pannie Marchewce oraz Tamit24 z bloga Polskie Lakieromaniaczki w ramach akcji Lakierowe Boxy jednak nie wpływa to na moją ocenę produktu. 

bopp

czwartek, 15 sierpnia 2013

Szaraczek od Paese

Hej :) dzisiejsza notka będzie poświęcona popielatemu lakierowi od Paese. Lakier dość niepozorny jednak prezentuje się na paznokciach bardo elegancko.

Buteleczkę lakieru otrzymałam dzięki Pannie Marchewce oraz Tamit24 z bloga Polskie Lakieromaniaczki w ramach akcji Lakierowe Boxy. 


PAESE 306


Informacja ze strony producenta:

"Formuła podwójnie kryjąca, szybkoschnąca i superbłyszcząca. Zapewnia łatwą aplikację i spójną konsystencję.
Nanocząsteczki ceramiczne przedłużają trwałość i stabilność koloru nawet po długim czasie noszenia."


Moja opinia:

Lakier na paznokciach wygląda bardzo elegancko, nie zwala z nóg jak Piasek nr 325 jednak efekt jest zadowalający.

Krycie: na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć jedną warstwę lakieru. 
Konsystencja: lakier jest bardzo rzadki, jednak nie zalewa skórek.  Nie smuży, nie bąbelkuje.
Pędzelek: długi, cienki. Podczas malowania dobrze rozkłada się na płytce. Dokładnie tak samo jak przy nr 325.
Aplikacja: nie ma się do czego przyczepić. Jest ok. 
Kolor: zimny popiel. Raczej nie odnajdziemy w nim ciepłych tonów. Moim zdaniem bardzo elegancki kolor. Bardziej jesieny niż na lato. 
Wysychanie: jedna warstwa schnie ok 5 minut, dwie 15.. Po jakiejś godzinie poszłam spać nie nakładając topu i trochę się rozczarowałam gdy rano zobaczyłam na pazurkach pościelowy wzorek. Top obowiązkowy!
Zmywanie: bez problemowe
Trwałość: aktualnie po lekkich modyfikacjach (o tym kiedy indziej) lakier mam na paznokciach 3ci dzień bez żadnych ubytków. Końcówki lekko przytarte.
Dostępność:strona producenta, można go dostać również na stoiskach PAESE
Pojemność: 9 ml
Cena: 15,90 zł



Wybaczcie lekko zalane skórki.. Totalnie tego nie zauważyłam :/


ps. fakt, że otrzymałam lakier do testów w żaden sposób nie wpływa na moją ocenę

pozdr, bopp


wtorek, 13 sierpnia 2013

Czerwony (a może pomarańczowy) piasek

Hej :) dziś recenzja pierwszego lakieru z sierpniowego Lakierowego Boxa - przecudnego lakieru, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia.. 


Piasek od PAESE nr 325


Niestety nie udało mi się odnaleźć tego lakieru na stronie producenta. Opakowanie jest  bardzo eleganckie, niestety brak na nim informacji na temat składu. Na opakowaniu nie odnalazłam również ani słowa odnośnie piaskowego wykończenia lakieru...

Widzicie te niesamowite drobinki? *.*

Moja opinia:

Z lakierami marki PAESE nie miałam wcześniej nic wspólnego - zaczynam tego żałować, pierwsze wrażenie jest mega pozytywne. 

Moim zdaniem lakier ten jest przecudny. Kolor jest idealny! Nakładanie - sama przyjemność!
Krycie:  dwie bardzo cienkie warstwy zapewniają 100% krycia
Konsystencja: lakier jest bardzo rzadki, jednak nie zalewa skórek. Jest to lakier piaskowy - lecz informacji takiej nie znajdziemy na buteleczce
Pędzelek: długi raczej cienki, jednak przy aplikacji idealnie rozkłada się na płytce. 
Aplikacja: bardzo przyjemna, nie mam nic do zarzucenia
Kolor: idealny! Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. W zależności od oświetlenia przybiera bardziej czerwone, rude lub ciemno pomarańczowe tony. W lakierze zanurzone są miliony złotych drobinek, które w świetle słonecznym niesamowicie się błyszczą <3 moje piwerwsze skojarzenie: pantofelki Dorotki :)
Faktura: piasek o delikatny wykończeniu
Wysychanie: dwie cienkie warstwy ok 15 min i można normalnie funkcjonować

Zmywanie: bez problemu, nie trzeba się posiłkować folią czy innymi wynalazkami :)
Trwałość: 2-3 dni
Dostępność: na stronie producenta tego konkretnego koloru nie odnalazłam, można go dostać na stoiskach PAESE. W Krakowie możemy takie stoisko odnaleźć w Galerii Krakowskiej
Pojemność: 9 ml
Cena: 15,90 zł


Zdjęcia nie oddają jego prawdziwego piękna. Niestety jest on dość niefotogeniczny.,.



O!Na tym zdjęciu widać jak pięknie się błyszczy
 





ps. fakt, że otrzymałam lakier do testów w żaden sposób nie wpływa na moją ocenę

pozdr, bopp

Sierpniowy Lakierowy Box

Hej :) Pod koniec zeszłego tygodnia dotarł do mnie sierpniowy Lakierowy Box.  Jak zawsze nie zdążyłam uwiecznić opakowania na zdjęciach, mogę jedynie powiedzieć, że Panna Marchewka kolejny raz zrobiła dobrą robotę :) 



Lakiery dotarły do mnie w jednym kawałku i już część z nich przetestowałam na własnych łapkach :) Z firmą Paese jest to moje pierwsze spotkanie, w najbliższym czasie okaże się czy ta znajomość pozostanie na dłużej.

W paczuszce znalazłam: Utwardzacz diamentowy, Mineralną bazę wygładzającą, Piaskowy lakier 325, oraz lakiery oznaczone numerkami 15 i 306. 


Od lewej: nr 15, Utwardzacz, Baza, nr 306, nr 325
 


Przypominam, że akcja została zorganizowana przez Pannę Marchewkę oraz Tamit24 z Bloga Polskie Lakierowe Maniaczki

Zapraszam również na Blogi wspaniałych dziewczyn, które tak jak ja testują produkty:

hatsu-hinoiri - Bottle of happiness
RedRouge - redrouge-nailart
kleopatre - kosme-tiki
aalimkaa- aalimkaa
Amethyst...amethystblog.
Kabodreams- kabodreams
 puszka- zapiski-grafomanki

pepperpepperandcoco


pozdrawiam, bopp