Hej :) dziś recenzja pierwszego lakieru z sierpniowego Lakierowego Boxa - przecudnego lakieru, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia..
Niestety nie udało mi się odnaleźć tego lakieru na stronie producenta. Opakowanie jest bardzo eleganckie, niestety brak na nim informacji na temat składu. Na opakowaniu nie odnalazłam również ani słowa odnośnie piaskowego wykończenia lakieru...
 |
| Widzicie te niesamowite drobinki? *.* |
Moja opinia:
Z lakierami marki PAESE nie miałam wcześniej nic wspólnego - zaczynam tego żałować, pierwsze wrażenie jest mega pozytywne.
Moim zdaniem lakier ten jest przecudny. Kolor jest idealny! Nakładanie - sama przyjemność!
Krycie: dwie bardzo cienkie warstwy zapewniają 100% krycia
Konsystencja: lakier jest bardzo rzadki, jednak nie zalewa skórek. Jest to lakier piaskowy - lecz informacji takiej nie znajdziemy na buteleczce
Pędzelek: długi raczej cienki, jednak przy aplikacji idealnie rozkłada się na płytce.
Aplikacja: bardzo przyjemna, nie mam nic do zarzucenia
Kolor: idealny! Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. W zależności od oświetlenia przybiera bardziej czerwone, rude lub ciemno pomarańczowe tony. W lakierze zanurzone są miliony złotych drobinek, które w świetle słonecznym niesamowicie się błyszczą <3 moje piwerwsze skojarzenie: pantofelki Dorotki :)
Faktura: piasek o delikatny wykończeniu
Wysychanie: dwie cienkie warstwy ok 15 min i można normalnie funkcjonować
Zmywanie: bez problemu, nie trzeba się posiłkować folią czy innymi wynalazkami :)
Trwałość: 2-3 dni
Dostępność: na stronie producenta tego konkretnego koloru nie odnalazłam, można go dostać na stoiskach PAESE. W Krakowie możemy takie stoisko odnaleźć w Galerii Krakowskiej
Pojemność: 9 ml
Cena: 15,90 zł
Zdjęcia nie oddają jego prawdziwego piękna. Niestety jest on dość niefotogeniczny.,.
 |
| O!Na tym zdjęciu widać jak pięknie się błyszczy |
ps. fakt, że otrzymałam lakier do testów w żaden sposób nie wpływa na moją ocenę
pozdr, bopp