wtorek, 13 sierpnia 2013

Czerwony (a może pomarańczowy) piasek

Hej :) dziś recenzja pierwszego lakieru z sierpniowego Lakierowego Boxa - przecudnego lakieru, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia.. 


Piasek od PAESE nr 325


Niestety nie udało mi się odnaleźć tego lakieru na stronie producenta. Opakowanie jest  bardzo eleganckie, niestety brak na nim informacji na temat składu. Na opakowaniu nie odnalazłam również ani słowa odnośnie piaskowego wykończenia lakieru...

Widzicie te niesamowite drobinki? *.*

Moja opinia:

Z lakierami marki PAESE nie miałam wcześniej nic wspólnego - zaczynam tego żałować, pierwsze wrażenie jest mega pozytywne. 

Moim zdaniem lakier ten jest przecudny. Kolor jest idealny! Nakładanie - sama przyjemność!
Krycie:  dwie bardzo cienkie warstwy zapewniają 100% krycia
Konsystencja: lakier jest bardzo rzadki, jednak nie zalewa skórek. Jest to lakier piaskowy - lecz informacji takiej nie znajdziemy na buteleczce
Pędzelek: długi raczej cienki, jednak przy aplikacji idealnie rozkłada się na płytce. 
Aplikacja: bardzo przyjemna, nie mam nic do zarzucenia
Kolor: idealny! Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. W zależności od oświetlenia przybiera bardziej czerwone, rude lub ciemno pomarańczowe tony. W lakierze zanurzone są miliony złotych drobinek, które w świetle słonecznym niesamowicie się błyszczą <3 moje piwerwsze skojarzenie: pantofelki Dorotki :)
Faktura: piasek o delikatny wykończeniu
Wysychanie: dwie cienkie warstwy ok 15 min i można normalnie funkcjonować

Zmywanie: bez problemu, nie trzeba się posiłkować folią czy innymi wynalazkami :)
Trwałość: 2-3 dni
Dostępność: na stronie producenta tego konkretnego koloru nie odnalazłam, można go dostać na stoiskach PAESE. W Krakowie możemy takie stoisko odnaleźć w Galerii Krakowskiej
Pojemność: 9 ml
Cena: 15,90 zł


Zdjęcia nie oddają jego prawdziwego piękna. Niestety jest on dość niefotogeniczny.,.



O!Na tym zdjęciu widać jak pięknie się błyszczy
 





ps. fakt, że otrzymałam lakier do testów w żaden sposób nie wpływa na moją ocenę

pozdr, bopp

23 komentarze:

  1. i znajomy pierścień ;) ładnie ładnie;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak niewinnie leżał na biurku, że nie mogłam się oprzeć ^^

      Usuń
  2. czerwony a wygląda w świetle jak pomarańcz tak się pięknie mieni :) cudny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to w realu on jest właśnie bardziej pomarańczowy niż czerwony, choć czasem ma taki kolor :)

      Usuń
  3. Pięknie u Ciebie wygląda! U mnie czerwienie ze złotymi refleksami zawsze były niewypałami, ale podobały mi się u innych :) Tak i jest w tym przypadku!
    I ja też ubolewam, że piaski nie mają ŻADNYCH oznaczeń, że to piaski! To akurat zaliczam do niewypałów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj zdecydowanie.. ciekawe po czym ludzie rozpoznają że to piaski ^^ chyba, że po zakupie masz niespodziankę xD

      Usuń
    2. piaski Adosa mają oznaczenie na całą butelkę:D

      Usuń
  4. ładny bardzoo, mam podobny z kiko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda rewelacyjnie! mimo dość wysokiej ceny chyba się skuszę w najbliższym czasie ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezentuje się bardzo elegancko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mi się on podoba i chyba jest to najpopularniejszy piasek paese, bo gdzie patrzyłam to ten akurat kolor wykupiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny choć nie do końca mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie świetny! Bardzo przypomina mi Lovely Baltic Sand 1'kę, którą też niedawno nosiłam u siebie choć Paese chyba bardziej się błyszczy :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baltic Sand mam tylko niebieski więc ciężko mi porównać, Paese ma moim zdaniem delikatniejszą fakturę. Ten jest niesamowity - zdjęcia nawet w połowie nie pokazują jego piękna :)

      Usuń
  10. O! U Ciebie też piasek z Paase - świetny jest. Muszę nad nim pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piaski z reguły nie są zbyt fotogeniczne, ale ten na zdjęciach bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jest piękny! chociaż kolor nie do końca mój

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy miły komentarz, również za słowa krytyki - to dzięki nim mam motywację aby pracować nad sobą!
---
Thanks for all comments. For nice words and constructive criticism - it motivates me to practice more!