sobota, 15 czerwca 2013

My Secret Mint :)

Hej :) druga z koleji recenzja lakieru z Lakierowego Boxa . na drugi ogień poszedł lakier od firmy My Secret w kolorze miętowym

My Secret 148 Mint


Od producenta: 
"Nowoczesna, lekka formuła lakieru do paznokci zapewnia jego równomierne rozprowadzanie oraz zapobiega powstawaniu smug. Dostępne 21 kolorów."



Moja opinia:
piękny miętowy kolor. Totalnie przepadłam - uwielbiam odcienie zieleni, błękitu. Ten lakier w zależności od światła posiada zarówno tak jak i takie tony. 

Krycie: dwie warstwy zapewniają bardzo dobre krycie
Konsystencja: całkiem przyjemna, choć nie można zbyt dużo razy machać pędzelkiem bo pojawiają się niezbyt ładne prześwity i zepsuje się jednolita faktura lakieru. Lakier ma kremowe wykończenie.
Pędzelek: średniej długości, cienki. Tak jak pisałam wcześniej wolę szerokie pędzelki
Aplikacja: raczej bezproblemowa, lakier nie rozlewa się na skórki, ma trochę podobną konsystencję do lakierów z blogerskiej linii ale zdecydowanie przyjemniej się go nakłada. Po pierwszej warstwie smuży ale druga koryguje wszystkie niedoskonałości
Kolor: cudna miętka! W zależności od światła więcej zielonych lub niebieskich tonów. W dziennym świetle to praktycznie błękit natomiast przy sztucznym świetle pojawiają się zielone tony. W mój gust paznokciowy wpasował się bardo dobrze. W buteleczce widać delikatne srebrne drobinki, niestety na paznokciach są one niewidoczne.
Wysychanie: ok. Raczej szybko wysycha choć przyznaję, że zagapiłam się i nie mam pojęcia ile trwało wysychanie. Na wszelki wypadek po zrobieniu zdęć nałożyłam warstwę Dries Instantly aby mieć pewność, że nie odbije się paznokciowy worek..
Cena: 7,99 zł
Pojemność: 10ml
Dostępność: drogerie Natura, internet

Ja lubię tego typu kolory więc jestem zadowolona :) Jeżeli ktoś oczekuje bardziej zielonej miętki to może się rozczarować, jednak dla zwolenniczek niebieskich odcieni będzie idealny.






ps. fakt, że otrzymałam lakier do testów w żaden sposób nie wpływa na moją ocenę

14 komentarzy:

  1. kolor piękny, ale nie lubię pędzelków w tych lakierach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się :) pędzelek do mnie też nie przemawia...

      Usuń
  2. cudowny jest ten kolorek, ja mam żółty z kej kolekcji, ale na pewno na jeszcze jakiś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny, w koncu mam okazje poogladac jego swatche :) tez przepadlam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne są te lakiery z mysecret.

    OdpowiedzUsuń
  5. No i znowu ta sama kolejność prezentacji lakierów :D Opinia praktycznie identyczna, oj coś bardzo podobne gusta mamy^^ choć przyznam, że u mnie najpierw miała być lawenda jednak kolejność przez stemplowanie nieco się zmieniła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :)) lawenda też już była na pazurkach tylko nie moich ;) idealnie się zgrywamy xD

      Usuń
  6. mimo że wole bardziej zieloną miętę, to ten kolorek jest prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny kolorek.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny:D a najbardziej , to mi się podobają Twoje zdjęcia w tej recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo :) takiego komplementu się nie spodziewałam.. mój aparat to wiekowa kompaktowa cyfrówka.. ostatnio próbuję z niego wykrzesać ile się da ale różnie to wychodzi mimo moich wizji :) dziękuję :)))!

      Usuń
  9. cudny kolor :) takie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy miły komentarz, również za słowa krytyki - to dzięki nim mam motywację aby pracować nad sobą!
---
Thanks for all comments. For nice words and constructive criticism - it motivates me to practice more!