poniedziałek, 6 stycznia 2014

Lily

Hej :) dziś pazurki inspirowane zdjęciem Lily Allen :)

nie mam już pojęcia jakich lakierów użyłam do ich wykonania ale był to totalny spontan z moją A. Nie są idealne ale ostatnio strasznie ciężko maluje mi się na cudzych łapkach :D nie uwierzycie jak bardzo mi się wtedy ręce trzęsą..







bopp

sobota, 4 stycznia 2014

Pickled Lemon

Hej :)

dziś mam dla Was lakier, kótry w buteleczce wydawał się baaardzo dziwny, wręcz brzydki.. Na paznokciach jednak nabrał bardzo dużo uroku i aktualnie jestem w nim zakochana :)

Lakier otrzymałam w ramach współpracy ze sklepu internetowego Dobra Rada.

Jest to lakier JOKO kolorze Pickled Lemon z serii Kolory Maroka.

Jeśli chodzi o lakiery JOKO jeszcze nie trafiłam na taki przy którym mogłabym się czegokolwiek przyczepić. Krycie jest genialne, jedna warstwa w zupełności wystarcza. Ja dla formalności dałam 2 :) Pędzelek jest gruby, moim zdaniem świetnie ścięty. Nie smuży, nie prześwituje, nie zalewa skórek - moim zdaniem ideał!

Kolor jest bardzo ciężki do określenia -  najlepiej zobaczcie go sami :)

Na lakierze namalowany wzorek czarną farbką akrylową.




środa, 1 stycznia 2014

Sylwestrowe mani :)

Hej!:) dawno mnie tutaj nie było jednak okres poświąteczny to bardzo zabiegany dla mnie czas. Mam nadzieję, że odpoczęliście chociaż trochę :)

Chciałam Wam również życzyć wszystkiego co najlepsze w 2014 roku!!! 


dziś chciałam Wam pokazać moje sylwestrowe mani. Piękny granatowy lakier jaki dorwałam na spotkaniu blogerek w grudniu Pupa Lasting Color 732 i do tego zdobienie farbkami. Taką różyczkę pokazywałam już na blogu jednak z braku czasu nie zdążyłam zrobić nic bardziej kreatywnego :)
Do wykonania różyczki użyłam białej farbki akrylowej Polycolor, którą możecie kupić u Dobrej Rady oraz jakiejś starej granatowej farbki, której nazwy nie pamiętam. Całość pokryta topem :)

Zdjęcia wykonanie dziś i widać już lekkie starcie końcówek, pazurki robione dwa dni temu, ale tym razem wybaczam. Miały prawo po sprzątaniu i myciu garów po wczorajszej posiadówie :)






bopp

niedziela, 22 grudnia 2013

Lemax

Hej :) 

dziś pazurki, które również moim zdaniem są bardzo świątecznym akcentem. Pazurki bardzo szybkie w wykonaniu - już nie pamiętam kiedy ostatnio miałam tak proste a zarazem efektowne mani na pazurkach ;)


Na pazurki położyłam warstwę odżywki, później dwie warstwy lakieru Lemax Kwadrat niestety nie odnajduję na buteleczce numerka oraz jedną warstwę lakieru Galaxy Topper nr 4 również od Lemax. 

Lakiery z tych serii używałam pierwszy raz więc kilka słów o nich :)

Lemax Kwadrat: 
Krycie: dwie warstwy, jednak na niektórych pazurkach przydała by się trzecia.
Konsystencja/Aplikacja: przyjemna, nie zalewa skórek, nie smuży, dobrze się rozprowadza. 
Pędzelek: cienki długi
Kolor: coś pomiędzy zielenią, niebieskim a turkusem. Chyba w rzeczywistości najbliżej mu właśnie do tego 3ciego. Na pierwszym zdjęciu jest najbardziej podobny choć nadal mu daleko do oryginału :(

Wysychanie:bardzo dobre, nie nakładałam topu przyśpieszającego wysychanie a całość była sucha po jakichś 10 minutach. 

Pojemność: 9 ml

Lemax  Galaxy Topper nr 4  jest to lakier z mnóstwem drobnego srebrnego brokatu, niestety większych drobinek czyli tzw. "plastrów miodu" jest dość mało. W buteleczce prezentują się genialnie ja jednak musiałam się trochę wysilić aby wydobyć je z buteleczki




bopp

sobota, 21 grudnia 2013

Spotkanie Blogerek w Krakowie :)


Hej :) dziś chciałam Wam "krótko" opowiedzieć o tym co działo się w zeszłą sobotę w Krakowie :) pierwszy raz byłam na takim spotkaniu i bardzo się cieszę, że mogłam poznać tak świetne dziewczyny! Jedyne czego, żałuję to tego, że nie udało się mi niestety porozmawiać z każdą z nich. Mam nadzieję, że będzie okazja do nadrobienia tego :)

Fragment pięknej torebeczki, w której znalazłyśmy mnóstwo rzeczy od Promoto-Promoto

Osoby, które wzięły udział w spotkaniu: 

foto by Grzegorz Przetakiewicz Photography 

i ja :)

Strasznie się cieszę, że udało nam się spotkać w tak licznym gronie tylko jedna osoba nie dotarła:) Dziewczyny wielki ukłon z mojej strony zwłaszcza, że część z Was przyjechała naprawdę z daleka! :* Jesteście Wielkie!

Miało nie być prezentów... W wersji oficjalnej :) :D Dzięki temu dziewczyny, które przyjechały po prostu spędzić fajnie czas miały spory kłopot ;) Dokładniej: Jak zapakować się z tym wszystkim aby wrócić do domu :D 

Zobaczcie sami: 


A teraz zoom na poszczególne rzeczy :)

otrzymałyśmy od nich kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała oraz ust.


kremy: ochrony, opalicujący i brązujący + "coś na ząb". Opakowanie z lewej strony zawiera mini-słoiczki z pysznościami w miodzie :)


Z lakierami Lemax miałam już trochę wspólnego jednak Fenixa mam pierwszego w moich zbiorach :) ciekawa jestem jak się zaprezentuje..


Piękny brokatowo-niteczkowy lakier oraz brzoskwinka


Jedna dziewczyna nie dotarła więc ja zgarnęłam 4 rzeczy od drogerii internetowej eZebra. Liner w żelu, kredkę i dwie szminki


 Drogerie Natura przysłały totalny mix kosmetyczny:

Turkusowy lakier Sensique, Kobo Prague oraz czerwony lakier My Secret. 
Dla mnie troszkę kolory nie trafione jedynie czerwony My Secret jeszcze nie był pokazywany na blogu.


 Puder, dwa cienie, szminka oraz tusz do rzęs - również od Natury


 Who 
Bransoletka, mi dostała się jasno zielona ze znakiem nieskończoności - bardzo mi się podoba :)

  
Najpiękniej zapakowane rzeczy, cudna świąteczna torebka zawierająca strasznie dużą ilość rzeczy. 
m.in. brokaty, stempelki, pilniczki, naklejki, kawior, kolczyki 


 etui na telefon, oliwka w pisaku, kredka do brwi? (choć dla mnie wygląda jak liner :]) 


Lakiery :D


Zestaw do welwet manicure :)


Zestaw herbatek od Vacaloca i Herbapolu. Przyda się na "po świętach" ;)


Kochana Modjus sprezentowała nam tabletki do kąpieli - już przetestowane i są świetne :)


Dziękuję bardzo Agni oraz Alicji za trud, Grześkowi Przetakiewiczowi za to, że zgodził się uwiecznić na zdjęciach nasze spotkanie! Grześku brawo za cierpliwość do tak babskiego i zakręconego grona :)
Dziękuję również firmom, które zechciały nam umilić przedświąteczny czas :) 

Z recenzją sporej części rzeczy będzie problem.. Mój blog jest totalnie paznokciowym blogiem.. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że nie będziecie mieć mi za złe jak od czasu do czasu pojawi się coś niepaznokciowego.

Pierwszy raz pokarzę tutaj publicznie moją twarz i lekko się stresuję :) No nic, tak to wyglądało w praktyce:

foto by Grzegorz Przetakiewicz Photography 
Daguszka i K.O.T :* foto by Grzegorz Przetakiewicz Photography 
od lewej: Agni, Alicja i Ja
Fot Grzegorz Przetakiewicz Photography 

foto by Grzegorz Przetakiewicz Photography 
foto by Grzegorz Przetakiewicz Photography

I moje ulubione :D Wzrok B. mówi wszystko ^^
B. ,Agni, Kaprysek i Cattie
foto by 
Grzegorz Przetakiewicz Photography


I na koniec jeszcze moja mordka + pazurki :)
foto by Grzegorz Przetakiewicz Photography

Spotkanie miało miejsce w pizzeri Krakowskie Metro, które zapomniało o naszej rezerwacji.. Tak więc jedyne za co mogę im podziękować to za to, że znalazło się dla Nas trochę miejsca... Pozostawię to bez komentarza.. 


bopp