środa, 9 marca 2016

Żółty Sophin 345 i delikatne zdobienie

Żółty delikatny lakier Sophin 345 wymagał równie delikatnego zdobienia.

Paznokcie jakie Wam pokazuję to totalna improwizacja na moich paznokciach. Wodząc cieniutkim pędzelkiem z białą farbką akrylową po 3 cieniutkich warstwach pięknego lakieru Sophin 345 powstały takie oto malunki. Całość pokryta została top coatem Sally Hansen Dries Instatly.








PODPIS

16 komentarzy:

  1. wzorek świetnie pasuje, bardzo delikatne mani, super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdobienie idealnie pasuje do tego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obłędne, kobiece i eteryczne :) zauroczona jestem ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, jakie śliczności - czy możesz powodzić pędzelkiem z farbką po moich paznokciach?

    OdpowiedzUsuń
  5. (: Jejku jakie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeden z niewielu ładnych odcieni żółci. A zdobienie śliczne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo delikatnie i wiosennie! ;-) Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny żółteczek ;) taki w sam raz nie za blady , nie za ostry kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjemny ten kolorek....zdobienie przepiękne jak zwykle ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny żółtek i piękne zdobienie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niczym lody waniliowe z bitą śmietaną ... pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem fanką żółtego koloru ale w tym wydaniu wygląda prześlicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow - świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  14. Doczekałam się ! I opłacało się czekać na efekt. Pięknie to wygląda . A Twoja improwizacja wygląda jakby wzorek był przemyślany od a do z :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Delikatny kolor z idealnym wzorkiem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy miły komentarz, również za słowa krytyki - to dzięki nim mam motywację aby pracować nad sobą!
---
Thanks for all comments. For nice words and constructive criticism - it motivates me to practice more!